Wydrukowano 2018-01-20 19:44:16

Wysłany przez strategia 2009-07-01 09:29:21
Re: Wartości w Strategii Rozwoju Poznania
 

"Jak wyobrażamy sobie Poznań za dwie dekady?"

Hm, moja wizja, jeżeli nic się nie zmieni i zwykli poznaniacy jak obecnie nie będą mieć nic do powiedzenia:

- sprzedane zostaną wszystkie nieruchomości należące obecnie do Miasta (czyli, przypominam, DO NAS!), spora część za ułamek wartości
- na wejście na komisje Rady Miasta trzeba będzie kupować bilety
- kolejni prezydenci będą mieli po kilka procesów, z których jak obecnie nic nie wyniknie
- wycięta zostanie większość terenów zielonych, powstaną na nich piękne biurowce i apartamentowce developerów
- na promocję i spektakularne imprezy w rodzaju Euro, festiwali, domków dla zwierząt w ZOO etc wydawać się będzie 5 razy więcej niż na pomoc społeczną (bo biedni zwykle nie głosują)
- ogrodzona zostanie reszta Warty i spora ilość nowych osiedli dla klasy średniej
- w związku z nastawieniem Miasta na transport samochodowy zbudowana zostanie nawet nie 3-a, ale 4-a rama komunikacyjna, wydane zostaną miliardy złotych, a korki nadal będą nam doskwierać
- zamiast budować mieszkania socjalne i udostępniać nieużywaną przestrzeń lokalową organizacjom pozarządowym, zbuduje się dla biednych fajne getta z kontenerów, a organizacje jak obecnie rejestrować się będą w prywatnych mieszkaniach
- obcięte zostaną programy pomocowe na rzecz pozyskiwania wolontariuszy dla imprez masowych
- bezpłatnej oferty kulturalnej po prostu nie będzie...

Mógłbym wymieniać i wymieniać;P

Ale, jeżeli ludzie się wreszcie zorganizują, jeżeli organizacje pozarządowe i grupy nieformalne stworzą wreszcie ruch społeczny z prawdziwego zdarzenia, ruch, który będzie w stanie kontrolować rządzących i prowadzić skuteczny lobbing w ważnych dla siebie sprawach, za dwie dekady Poznań może stać się wreszcie miastem, w którym warto będzie żyć. Wszystkim, nie tylko bogatym i tym, którzy do tego miana aspirują:)

______

czy mógłbym prosić o informację dlaczego mój post, napisany kilka dni temu w tym temacie się nie pojawił? Nie złamałem regulaminu, a chyba zasady konsultacji społecznych dopuszczają głosy sceptyczne wobec polityki magistratu?
pozdrawiam



Szanowny Panie Marcinie!

Dziękujemy za włączenie się do dyskusji nad Strategią Rozwoju Poznania. Z treści wypowiedzi, odczytywanej bezpośrednio i pośrednio, wynika, że jest Pan osobą, która generalnie, ma pewną wiedzę o problemach Poznania i której zależy na pozytywnych zmianach w mieście. Niestety silny sarkazm wypowiedzi, katastroficzna dla obrazu miasta diagnoza i prognoza formułowana w zdaniach, z którym trudno polemizować, informuje jedynie o poczuciu syndromu alienacji, rozczarowania zmianami, które w Polsce od 20 lat zachodzą. Stanowiska Pana, że prawdziwą alternatywą dla demokratycznej władzy publicznej są nieformalne, pozarządowe ruchy społeczne, które zbudują sprawiedliwą przyszłość, pozwolimy sobie nie komentować.
Uważamy, że wartością demokracji i internetowej komunikacji jest możliwość zabierania głosu w debacie publicznej przez każdego, również osoby mające trudności w akceptacji dzisiejszej rzeczywistości. Tym bardziej namawiamy je do uczestnictwa w pracach na rzecz zmian, ale w formie dyskusji merytorycznej. Zapraszam Pana do zabrania głosu, który może być dla nas pomocny, inspirujący. Wydaje się nam, że stać Pana na taki głos.

Z pozdrowieniami
Zespół Strategii