Jesteś zalogowany jako Niezerejestrowany



Skocz do »



Status tematu: Zamknięty
Wszystkich postów w tym wątku: 108
Postów: 108   Stron: 8   [ Poprzednia strona | 1 2 3 4 5 6 7 8 | Następna strona ]
[Dodaj do ulubionych]
Nr Autor
Poprzedni wątek Ten wątek był oglądany 45923 razy i ma 107 odpowiedzi Nastepny wątek
91 mapecik
Postów: 3
Status: Nieobecny
devilish   Re: STRAŻ MIEJSKA - sprawa dla strażnika.

Znów piszę w tej samej sprawie tj. parkingu przed siedzibą GBW na ul. Szarych Szeregów. Niestety wizyty strażników niczego nie zmieniły. Ochrona banku grodzi miejsca parkingowe taśmą, a teraz nawet zamontowali metalowe pachołki składane na kluczyk.
Jak długo będą "kraść" publiczny parking na swoje potrzeby !?
Jakie czynności wykonali strażnicy od grudnia 2008 r. kiedy zaczęłam zgłaszać to zjawisko ?!
[2009-03-24 22:23:39] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
92 Mariusz Paszczyński
Postów: 61
Status: Nieobecny
Re: nielegalny? komis

 
Zgłaszałam tą sprawę w dziale "interwencje" 11.02.09. Z powodu braku jakiejkolwiek informacji piszę tutaj. Samochody nadal stoją tylko mniej.
Na ul.Naramowickiej, jadąc w kierunku Radojewa, po
lewej stronie za domem nr 283 (prawie na wprost ul.Jasne Błonie)przy nastęnym
wybudowanym domu znajduje się prawdopodobnie nielegalny (tablicy
informującej brak) komis samochodowy. Samochodów ciągle przybywa, niekiedy stoją w
miejscu chodnika.Wygląda to koszmarnie na działce, na której stoją zrobili
sobie nową drogę wyjazdową. Nie mam nic przeciwko legalnie prowadzonej
działalności ale takie rzeczy i postępowanie powinno być karane. Proszę o
jak najszybszą interwencję, wyjaśnienie sprawy i ewentualne skontrolowanie
po jakimś czasie. Gdyby każdy tak postępował to powoli mieszkalibyśmy
na
śmietnisku.


Strażnicy z referatu Piątkowo sprawdzili to miejsce. Faktycznie na nieruchomości należącej do osoby prywatnej stoi kilka, kilkanaście samochodów. Nie ma tam żadnego szyldu. Jak ustalono właściciel szuka miejsca na otwarcie autokomisu i dlatego auta stoją w tym miejscu. To miejsce tymczasowe.
Strażnicy kontrolują czy żaden z pojazdów nie parkuje na drodze publicznej w sposób zabroniony.
[2009-03-24 22:33:32] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
93 dax
Postów: 1
Status: Nieobecny
Psie kupy na chodnikach.

Proszę o zajęcie się psimi odchodami których mamy w Poznaniu bardzo dużo. Co kilka metrów na większości ulic znajdziemy psie gówno. Czas się tym zająć, to wstyd jak słyszę dowcipy na temat Poznania, które okazują się prawdą typu : 'Poznań gówniane miasto' lub 'wpadnij do Poznania - napewno wdepniesz w gówno'.
[2009-04-04 13:10:25] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
94 stapoz
Postów: 1
Status: Nieobecny
Re: STRAŻ MIEJSKA - sprawa dla strażnika.

 
Tutaj można wpisywać miejsca, gdzie oczekiwana jest interwencja strażników miejskich.

Na os.jm.ks.I.Skorupki /Górczyn/na niezagospodarowanych działkach nr.120 i 121 ktoś robi sobie wysypisko śmieci.W rozmowie z sąsiadami dowiedziałem się że zaczęly pokazywać się szczury.W związku z powyższym proszę w imieniu własnym i sąsiadów o natychmiastową interwencję.
[2009-04-09 01:26:49] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
95 bacia
Postów: 1
Status: Nieobecny
Re: STRAŻ MIEJSKA - sprawa dla strażnika.

Mieszkam przy ul. Składowej w Poznaniu i od wielu miesięcy zgłaszam do Straży miejskiej problem parkowania samochodow na tej ulicy. Otórz , od piatku godzin południowych wzdłuz całej ulicy Składowej, aż do al. Niepodległości parkowane są samochody w miejscach do tego nie wyznaczonych. Po jednej stronie obowiązuje strefa, po drugiej jest zakaz parkowania i postoju, natomiast samochody tam zaparkowane, po pierwsze nie opłacają sterfy, po drugie są tak ustawiane że trudno przejść chodnikiem. Również na skrzyżowaniu ulic Kościuszki, Taczaka i Tajlora jest newralgiczny punkt, ponieważ od piątkowego południa, na środku skżyżowania (w trzech rzędach) zaczynają parkować studenci zaoczni. Prosby o interwencję kierowane do straży miejskiej kończą się zazwyczaj wkładaniem kartek z pouczeniem, za wycieraczkę, natomiast bardzo rzadko kończy się to ukaraniem kogo kolwiek.
[2009-05-07 16:07:50] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
96 Mariusz Paszczyński
Postów: 61
Status: Nieobecny
Re: STRAŻ MIEJSKA - sprawa dla strażnika.

 
Mieszkam przy ul. Składowej w Poznaniu i od wielu miesięcy zgłaszam do Straży miejskiej problem parkowania samochodow na tej ulicy. Otórz , od piatku godzin południowych wzdłuz całej ulicy Składowej, aż do al. Niepodległości parkowane są samochody w miejscach do tego nie wyznaczonych. Po jednej stronie obowiązuje strefa, po drugiej jest zakaz parkowania i postoju, natomiast samochody tam zaparkowane, po pierwsze nie opłacają sterfy, po drugie są tak ustawiane że trudno przejść chodnikiem. Również na skrzyżowaniu ulic Kościuszki, Taczaka i Tajlora jest newralgiczny punkt, ponieważ od piątkowego południa, na środku skżyżowania (w trzech rzędach) zaczynają parkować studenci zaoczni. Prosby o interwencję kierowane do straży miejskiej kończą się zazwyczaj wkładaniem kartek z pouczeniem, za wycieraczkę, natomiast bardzo rzadko kończy się to ukaraniem kogo kolwiek.


To prawda. Miejsce i problem jest nam znany. Zajęliśmy się parkowaniem w tym miejscu już w lutym tego roku. Kilka weekendów, kilka radiowozów z blokadami przyniosło poprawę. Niestety wraz z wiosenną sesją problem znowu wrócił.
Zapewniam, że strażnicy z referatu Stare Miasto działają tam.
[2009-06-08 20:14:34] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
97 RudyKret
Postów: 11
Status: Nieobecny
Re: STRAŻ MIEJSKA - sprawa dla strażnika.

Uprzejmie proszę o wysłanie straży miejskiej na Wilde do parku Jana Pawła II. Do parku wyprowadzane są psy, które najczęściej nie są prowadzone na smyczy i są bez kagańca. W parku nie można biegać a ostatnio zaobserwowałem sytuacje kiedy pies usiłował pogryźć dziecko. Samemu zdarzyło mi się zostać zaatakowanym przez psa. A przecież według artykułów: §23 pkt. 1. "Na tereny przeznaczone do wspólnego lub publicznego użytku psy mogą być wprowadzane tylko na smyczy, a agresywne nadto w kagańcach." oraz art. 77. "Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany." tacy właściciele powinni zostać ukarani. Dlaczego tego się nie egzekwuje?
[2009-06-18 01:38:20] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
98 Mariusz Paszczyński
Postów: 61
Status: Nieobecny
Re: STRAŻ MIEJSKA - sprawa dla strażnika.

 
Uprzejmie proszę o wysłanie straży miejskiej na Wilde do parku Jana Pawła II. Do parku wyprowadzane są psy, które najczęściej nie są prowadzone na smyczy i są bez kagańca. W parku nie można biegać a ostatnio zaobserwowałem sytuacje kiedy pies usiłował pogryźć dziecko. Samemu zdarzyło mi się zostać zaatakowanym przez psa. A przecież według artykułów: §23 pkt. 1. "Na tereny przeznaczone do wspólnego lub publicznego użytku psy mogą być wprowadzane tylko na smyczy, a agresywne nadto w kagańcach." oraz art. 77. "Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany." tacy właściciele powinni zostać ukarani. Dlaczego tego się nie egzekwuje?

Park Jana Pawła II jest miejscem w którym Straż Miejska wykonuje kontrole przestrzegania przepisów, w tym także dotyczących trzymania zwierząt. Są wyciągane również sankcje w postaci mandatów karnych czy nawet kierowania wniosków o ukaranie do sądu grodzkiego. W najbliższym czasie wysiłek strażników w tym zakresie zostanie zwiększony. Na ostatniej Sesji Rady Miejskiej radni podjęli uchwałę o zmianie regulaminów parkowych, w tym także regulaminu Parku Jana Pawła II. W nowym zapisie w sposób wyraźny wprowadzono nakaz prowadzenia psów na uwięzi. Zwolnienie psa będzie dopuszczalne tylko w miejscu do tego wyznaczonym usytuowanym w południowej części Parku. Wkrótce uchwała zostanie ogłoszona w Dzienniku Urzędowym Województwa Wielkopolskiego a w Parku staną nowe tablice z regulaminem - zastąpią one dotychczasowe tablice na których cytowany jest przepis dający większą swobodę właścicielom zwierząt.
[2009-07-13 14:02:08] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
99 arkadiusz
Postów: 1
Status: Nieobecny
Re: Psie kupy na chodnikach.

Temat psich kup w Poznaniu mam wrażenie, że dla SM wogóle nie istnieje. SM woli zakłądać blokady na koła - wiadomo ; wiekszy pieniądz i mniej roboty. Mieszkam na ul.Urbanowskiej. Mieszka tutaj sporo osób starszych posiadających psy. Czworonogi załatwiają się gdzie popadnie. To nie jest ich wina - to wina ich właścicieli. Zastanawiam sie kiedy w końcu zobacze interwenującą SM - która nie będzie pouczała ale będzie wystawiała mandat za to, że pupilek załatwia sie na trawniku pod oknem lub na chodniku!!!!
[2009-08-04 18:55:08] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
100 switezik
Postów: 2
Status: Nieobecny
Re: STRAŻ MIEJSKA - sprawa dla strażnika.

Proszę o informację czy istnieje możliwość "przekonania" palącego w oknie i na balkonie sąsiada do zaniechania tego procederu.
Cały dym z wypalanych papierosów dostaje się przez okna do mieszkania (dosłownie wydmuchiwany dym leci bezpośrednio w otwarte okna) i bardzo utrudnia życie osobom niepalącym (jest wśród nich osoba z kłopotami z górnymi drogami oddechowymi) - nie muszę chyba dodawać że rozmowa i prośby nie przynoszą żadnego efektu.
Czy wolność osobista sąsiada może w znaczący sposób ograniczać wolność innych mieszkańców bloku?
Z góry dziękuję za ewentualną poradę.
[2009-08-06 22:10:52] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
101 Mariusz Paszczyński
Postów: 61
Status: Nieobecny
Re: Psie kupy na chodnikach.

 
Temat psich kup w Poznaniu mam wrażenie, że dla SM wogóle nie istnieje. SM woli zakłądać blokady na koła - wiadomo ; wiekszy pieniądz i mniej roboty. Mieszkam na ul.Urbanowskiej. Mieszka tutaj sporo osób starszych posiadających psy. Czworonogi załatwiają się gdzie popadnie. To nie jest ich wina - to wina ich właścicieli. Zastanawiam sie kiedy w końcu zobacze interwenującą SM - która nie będzie pouczała ale będzie wystawiała mandat za to, że pupilek załatwia sie na trawniku pod oknem lub na chodniku!!!!


Problem zachowania czystości przez osoby posiadające psy jest jednym z kluczowych dla Straży Miejskiej i to od dawna. działania strażników w tym zakresie podejmowania mają zarówno charakter represyjny, jak i informacyjny. W I półroczu 2009 r. ukarano mandatami 699 osób, które nie wykonały obowiązku sprzątnięcia odchodów swego psa. Równolegle strażnicy inicjują szereg akcji informacyjnych w celu propagowania pożądanych zachowań.
[2009-08-11 09:09:22] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
102 Mariusz Paszczyński
Postów: 61
Status: Nieobecny
Re: STRAŻ MIEJSKA - sprawa dla strażnika.

 
Proszę o informację czy istnieje możliwość "przekonania" palącego w oknie i na balkonie sąsiada do zaniechania tego procederu.
Cały dym z wypalanych papierosów dostaje się przez okna do mieszkania (dosłownie wydmuchiwany dym leci bezpośrednio w otwarte okna) i bardzo utrudnia życie osobom niepalącym (jest wśród nich osoba z kłopotami z górnymi drogami oddechowymi) - nie muszę chyba dodawać że rozmowa i prośby nie przynoszą żadnego efektu.
Czy wolność osobista sąsiada może w znaczący sposób ograniczać wolność innych mieszkańców bloku?
Z góry dziękuję za ewentualną poradę.


Opisane zachowanie nie jest czynem ściganym przez przepisy prawa karnego publicznego, dlatego nie mogą być przedmiotem interwencji strażników miejskich.
Dochodzenie swoich praw może jedynie odbywać się jedynie na gruncie prawa cywilnego lub lokator taki może być dyscyplinowany przez organy właściciela budynku (np. organy spółdzielni) jeżeli istnieją odpowiednie zapisy w przepisach wewnętrznych (regulamin). Prośba o interwencję administracji może być tutaj najbardziej dostępną.
[2009-08-12 13:23:26] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
103 kiewball
Postów: 1
Status: Nieobecny
Re: STRAŻ MIEJSKA - sprawa dla strażnika.

Między osiedlami Armii Krajowej a Stare Żegrze mieści się teren zielony (otaczany ulicami: Inflandzka i Pawia). W parku mamy bardzo ładny plac zabaw z dużą polaną dla naszych pociech. Niestety teren ten upodobali sobie właściciele psów. Mimo codziennej obecności (od trzech lat) nie widziałem w tym miejscu żadnej interwencji ze strony Straży Miejskiej. W odniesieniu do uchwały Nr XX/172/V/2007 Rady Miasta Poznania z dnia 28 sierpnia 2007 r. właściciele psów łamią tam przepisy dotyczące:
- prowadzenia psów na uwięzi,
- zastosowania kagańca dla psów groźnych,
- niewprowadzania psów na teren placów gier i zabaw, piaskownic dla dzieci,
- niezwłocznego usuwania zanieczyszczeń pozostawionych przez psy,


Niemal codziennie zwracam uwagę lub jestem świadkiem zwracania uwagi przez innych rodziców/opiekunów właścicielom psów. Niestety nasze argumenty nie przemawiają do nikogo. Widzimy jedynie szydercze uśmiechy i słyszymy uwagi typu: "mój pies nie gryzie", "ja sprzątam po swoim psie", "o co Pani/Panu chodzi", "Zajmij się swoimi sprawami" itp.

Prosimy o kilka interwencji i przykładowych mandatów. Może wtedy właściciele psów zrozumieją, że dzieci nie mają ochoty bawić się w psich odchodach.
[2009-08-25 22:37:18] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
104 grab
Postów: 1
Status: Nieobecny
confused   Re: STRAŻ MIEJSKA - sprawa dla strażnika.

Witam.
Chciałbym aby została sprawdzona taka sprawa:
Przy skrzyżowaniu ulic Sczanieckiej/Kasprzaka a dokladniej od strony ulicy Sczanieckiej przy nowym budynku Atanera na słupie pojawił sie niedawno znak zakazu zatrzymywania sie i postoju, znak tej jednak nie wyglada na oryginaly i legalny (jest mniejszy niz pozostale i jest na zwyklej metalowej plycie) wydaje mi sie ze ten znak jest tam umieszczony nielegalnie prawdopodobnie przez ochroniarzy z budynku atanera (wczesniej blokowali oni tam miejsce parkingowe - za aktualnie wiszacym znakiem - roznymi slupkami, a raz rozniez byl tam znak wystawiony przez nich ktory byl umieszczony na malym slupie wsadzonym w pacholek, oczywiscie oni swoimi pojazdami tam staja i nie widza problemu, a czasem jak ktos inny tam stawal to wychodzili i mowili ze nie mozna tam parkowac) Bardzo prosilbym o sprawdzenie i wyjasnienie tej sprawy.
Pozdrawiam.
[2009-08-27 16:29:39] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
105 Mariusz Paszczyński
Postów: 61
Status: Nieobecny
Re: STRAŻ MIEJSKA - sprawa dla strażnika.

 
Między osiedlami Armii Krajowej a Stare Żegrze mieści się teren zielony (otaczany ulicami: Inflandzka i Pawia). W parku mamy bardzo ładny plac zabaw z dużą polaną dla naszych pociech. Niestety teren ten upodobali sobie właściciele psów. Mimo codziennej obecności (od trzech lat) nie widziałem w tym miejscu żadnej interwencji ze strony Straży Miejskiej. W odniesieniu do uchwały Nr XX/172/V/2007 Rady Miasta Poznania z dnia 28 sierpnia 2007 r. właściciele psów łamią tam przepisy dotyczące:
- prowadzenia psów na uwięzi,
- zastosowania kagańca dla psów groźnych,
- niewprowadzania psów na teren placów gier i zabaw, piaskownic dla dzieci,
- niezwłocznego usuwania zanieczyszczeń pozostawionych przez psy,


Niemal codziennie zwracam uwagę lub jestem świadkiem zwracania uwagi przez innych rodziców/opiekunów właścicielom psów. Niestety nasze argumenty nie przemawiają do nikogo. Widzimy jedynie szydercze uśmiechy i słyszymy uwagi typu: "mój pies nie gryzie", "ja sprzątam po swoim psie", "o co Pani/Panu chodzi", "Zajmij się swoimi sprawami" itp.

Prosimy o kilka interwencji i przykładowych mandatów. Może wtedy właściciele psów zrozumieją, że dzieci nie mają ochoty bawić się w psich odchodach.


Wiadomość przekazałem do referatu Nowe Miasto
[2009-10-04 20:34:23] Pokaż post w wersji do wydruku [Odnośnik]  Skocz na górę 
Postów: 108   Stron: 8   [ Poprzednia strona | 1 2 3 4 5 6 7 8 | Następna strona ]
[Pokaż wątek w wersji do wydruku]